Wózkowy z papierami UDT ma dziś na pełnym etacie około 5800–6000 zł brutto miesięcznie, a na zmianach nocnych i przy weekendach wychodzi wyraźnie więcej. To ta sama hala co przy kompletacji, tylko stawka godzinowa jest o kilka złotych wyższa.
Najwięcej etatów jest na czołowych spalinowych i elektrycznych, na paleciakach z podestem i na reach truckach w regałach wysokiego składowania. Biorą do centrów kompletacji zamówień, do chłodni, na przeładunek burtowy, do tartaków, hut szkła i zakładów produkcyjnych, gdzie wózek dowozi surowiec na linię.
Do pracy potrzebne są zaświadczenie kwalifikacyjne UDT, aktualne badania lekarskie i szkolenie BHP u pracodawcy. Praca siedząca, ale w hałasie i w ruchu pieszych — liczy się ostrożność, nie siła. Dlatego na wózkach pracuje sporo kobiet i osób po pięćdziesiątce.
Umowa o pracę albo zlecenie, wypłata co miesiąc na konto, do tego skanery i system WMS, którego uczysz się na miejscu w kilka dni. Kto dołoży uprawnienia na wysokie składowanie albo na suwnicę, wchodzi w wyższe widełki bez zmiany zakładu.